Przejdź do treści
Grepobot

Moduł automatyzacji

Rekrutacja

Budowa armii to nie jedna decyzja, a bot, który traktuje ją jak jedną, po cichu przestaje budować.

Jedno zlecenie musi zmieścić się w magazynie

Grepolis pobiera pełny koszt zlecenia rekrutacji w chwili, gdy je składasz. Zlecenie to nie plan, tylko zakup — i cały rachunek musi naraz leżeć w magazynie.

Sześćdziesiąt lekkich okrętów to siedemdziesiąt osiem tysięcy drewna w jednej płatności, przy magazynie, który kończy się w okolicach trzydziestu tysięcy: nie do opłacenia na żadnym poziomie, na żadnym świecie. Z zewnątrz było to gorsze niż błąd. Miasto nie rekrutowało niczego, nigdy, a jedynym objawem był cel, który stał w miejscu.

Grepobot dopasowuje każde zlecenie do tego, co magazyn naprawdę pomieści, i do tego, co miasto może zapłacić ponad własną rezerwę, a następne składa, gdy poprzednie się zwolni.

Liczy to, co już jest zamówione

Brak w celu to liczba, o którą prosisz, minus jednostki stojące w domu i jednostki już w kolejce w koszarach albo porcie. Bez tej drugiej połowy bot w każdym przebiegu odczytuje ten sam brak i kupuje armię trzy razy.

Dzielenie nic nie kosztuje

Kolejka jednostek jest szeregowa i nie ma rabatu za ilość, więc siedem zleceń po jednym jeźdźcu zajmuje koszary dokładnie tyle samo co jedno zlecenie na siedmiu. Dzielenie zużywa miejsca w kolejce, których jest siedem na kolejkę — koszary i port liczone osobno — a w zamian w ogóle pozwala zacząć.

Pod cel, nie pod kolejkę

Silnik nie próbuje zająć koszar. Próbuje zrealizować cel — flotę ataku, armię obrony, eskortę statku kolonizacyjnego — więc to, co i kiedy rekrutuje, jest oceniane pod tym kątem, obok wszystkiego innego, co konkuruje o te same surowce.

Czego nie robi

  • Nigdy nie rekrutuje milicji. Gra nie przypisuje milicji żadnego kosztu, a bot, który wyceniłby ją jako darmową, nie rekrutowałby już nigdy niczego innego.
  • Nie anuluje zleceń i nie wysyła armii. Wysyłanie to zadanie Commandera.